Lody jogurtowe (mrożony jogurt) o smaku creme brulee z ciasteczkami dyniowymi

bez-jajek bez-tluszczu bez-cukru bez-glutenu

Nareszcie ją mam!! W sumie zastanawiające, że jako pierwszy lodożerca RP tak długo się bez niej obeszłam. No ale najważniejsze, że już jest moja: piękna, nowiutka i co najważniejsze, działająca tak jak powinna.Tadddam: maszyna do lodów!!! Na pierwszy ogień poszły proste lody na jogurcie, bez jajek, tłuszczu i cukru, z moim wychwalanym wszem i wobec aromatem do lodów, deserów itp. (tutaj w wersji creme brulee). Wyszły smaczne, ale bardziej nazwałabym je mrożonym jogurtem. Niestety, chyba w temacie lodów nie da się całkowicie zrezygnować z tłuszczu, jeśli chcemy, żeby były choć trochę kremowe i puszyste… Ale nie byłabym sobą, gdybym tak łatwo się poddała. Eksperymenty będą ponawiane :) Ciasteczka dyniowe miały być tylko dodatkiem, ale wyszły tak smaczne, że chyba przebiły same lody ;)

IMG_3258 obrobione

Przepis (2 porcje po 3 duże gałki):

Lody/mrożony jogurt:

- 450 ml gęstego jogurtu (może być typu greckiego light)

- 4 łyżki erytrytolu

- pół łyżeczki ekstraktu stewii

- dowolny aromat (ja użyłam creme brulee)

Ciasteczka z mąki dyniowej:

- 50 g mąki dyniowej odtłuszczonej

- 10 g mąki jaglanej

- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 łyżki erytrytolu (koniecznie, nadaje kruchości)

- 3/4 łyżeczki ekstraktu stewii

- 1/4 łyżeczki gumy ksantanowej

- aromat maślany

- odrobina mleka do sklejenia masy

Wykonanie:

Lody: Wkład do maszyny musi być zamrażany przez minimum 24 godziny przed przystąpieniem do robienia lodów. Jogurt zmiksować na wysokich obrotach ze słodzikami i aromatem. Wlać do maszyny i kręcić około 30-40 min. W zależności od maszyny, lody będą gotowe od razu lub trzeba będzie je jeszcze włożyć do zamrażarki na kilkadziesiąt minut. IMG_3243Bez zbędnych bajerów, no name made in Poland (postanowiłam, że wesprę narodową myśl technologiczną) , za bardzo przystępną cenę. Póki co, wykonała swoje zadanie idealnie.IMG_3245 IMG_3248Lody można jeść od razu, ale jeśli chcemy uformować zgrabne gałki, najlepiej włożyć je do zamrażarki na kilkadziesiąt minut.

Ciasteczka dyniowe: Mąki zmieszać z proszkiem do pieczenia, gumą, słodzikami i aromatem. Dodać minimalną ilość mleka, tylko tyle, żeby dało się zagnieść ciasto o jak najbardziej sypkiej konsystencji. Rozwałkować na bardzo cienki placek (około 2 – 3 mm) i kroić nożem w nieregularne,  cienkie paski szerokości ok. 2-3 cm. Ułożyć na blaszce i piec w 180 stopniach z termoobiegiem przez około 12 min (do zezłocenia), w połowie pieczenia obracając na drugą stronę.

UWAGA: Ciasto będzie się kleić przy wałkowaniu, ale trzeba spróbować podsypywać je jak najmniejszą ilością mąki. Obracając je na druga stronę w piekarniku, najlepiej zrobić to za pomocą drewnianej szpatułki.

IMG_3255 obrobione IMG_3257 obrobioneCiasteczka dyniowe okazały się hitem: chrupiące i kruche, a bez grama dodanego tłuszczu, o ciekawym posmaku mąki dyniowej i pięknym zielonkawym kolorze. Na pewno jeszcze pojawią się na blogu w samodzielnej odsłonie.IMG_3259 obrobione IMG_3268 obrobione IMG_3270 obrobioneJako, że maszyna musi na siebie zapracować, a letnia pogoda mam nadzieję nas szybko nie opuści, już niedługo nowe przepisy na lody. Też te trochę mniej dietetyczne, ale za to kremowe i puszyste.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>